Uczelnie na pewno nie przygotowują studentów do pisania pracy magisterskiej lub licencjackiej na takim poziomie, jakiego później oczekują od nich.

Promotorzy są obciążeni pracą, prowadząc na seminariach dyplomowych często po kilkudziesięciu, lub nawet po ponad stu studentów. Do tego dochodzą pozostałe zajęcia, wykłady, seminaria, prace pozauczelniane. Przy takim ogromie zajęć nie jest możliwe aby nad każdym studentem pochylić się i w pełni objaśnić zasady tworzenia tekstu naukowego.

Nie jest nawet rzeczą łatwą, aby odpowiednio sprecyzować wymagania treściowe, badawcze, merytoryczne. Na jednym seminarium promotor powinien przeznaczyć studentowi po minimum 10 minut. Takie seminarium trwa średnio 2 godziny a studentów na nim jest po minimum 20. Wymagania więc rosną, pracy przybywa, ale pomocy trudno oczekiwać. W tej sytuacji student zostaje sam w poszukiwaniu literatury, konstruowaniu zagadnień badawczych, tworzeniu konspektu. Te elementy są kluczowe, jako etap wyjściowy do dalszych działań nad pracą dyplomową. Powinny być one regularnie konsultowane z promotorem, aby nie były daremne. Można bowiem tygodniami przeglądać źródła, opracowywać je, wyciągać z nich wiedzę, zapisywać istotne informacje, ale bez konsultacji z promotorem to wszystko może się okazać zwykłą stratą czasu.

Kiedy studenci zgłaszają się do mnie z prośbą o pomoc, wielokrotnie słyszę, że ich ostatni kontakt z promotorem był kilka tygodni temu a nawet i pół roku temu. Nieraz słyszę ich narzekania, że nawet nie mają pewności czy promotor zaakceptuje temat, który wybrali, albo czy ich plan jest odpowiednio skonstruowany.

Co jakiś czas zwracają się do mnie studenci, którym promotor nie odpisuje na e maile, lub którzy wysłali mu swoją pracę do weryfikacji, a od miesięcy nie otrzymują odpowiedzi. Profesorowie biorą za to pieniądze i są zobowiązani do sprawdzania tekstów pisanych w ramach seminarium dyplomowego.

Student jest uczniem i nie posiada pełnej wiedzy oraz kompletnych umiejętności w tworzeniu prac dyplomowych. Nie może on tygodniami pozostawać w niewiedzy i w niepewności czy to co tworzy z mozołem ma sens, lub czy nie zostanie to odrzucone, a cały trud pracy nie zostanie przekreślony.

Ponadto promotorzy mają zalecenia od władz uczelni, aby pewien odsetek studentów nie dopuszczać do egzaminów lub by utrudniać im zdawanie. Tym samym studenci muszą płacić dodatkowe pieniądze za możliwość ponownego przystąpienia do egzaminu, lub do powtarzania roku, albo też do wznowienia studiów na jeden dzień – czyli ten egzaminacyjny. Skorzystanie z pomocy specjalisty w pisaniu pracy i regularne konsultacje z taką osobą, są więc niezbędne wobec polityki jaką prowadzą uczelnie.

Dodaj komentarz